Żeby oddać głos, stali w „ogonku” nawet półtorej godziny. „Nigdy nie widziałam tu tylu ludzi”

Żeby oddać głos, stali w
Wysoka frekwencja oraz reżim sanitarny przyczyniły się do powstawania długich kolejek przed lokalami wyborczymi. We Wrocławiu jeden z takich „ogonków” utrzymywał się przez cały dzień. – Nigdy nie widziałam tu tylu ludzi – mówiła zastępczyni przewodniczącego komisji nr 51 we Wrocławiu.

Podobne posty