Zbrodnia Miłoszycka. Oskarżony: „uprawiałem niepłciowy seks, ale nie było gwałtu”

Oskarżony o zbrodnię w Miłoszycach Norbert Basiura opowiadał w śledztwie, że podczas nocy sylwestrowej podczas której zamordowano piętnastoletnią Małgosię „mógł” całować się z dziewczyną i w ten sposób zostawić na jej ubraniu ślady nasienia. Na jednym z przesłuchań mówił nawet o „seksie niepłciowym” z jakąś dziewczyną, być może właśnie późniejszą ofiarą. Dziś w sądzie tłumaczył, że tę wersję wymyślił, żeby się bronić przed, szokującymi dla niego, zarzutami gwałtu i morderstwa piętnastoletniej Małgosi K. na sylwestrowej dyskotece 22 lata temu. A podpowiedział mu taką linię obronę policjant. W czerwcu, na poprzedniej rozprawie, Norbert Basiura przekonywał, że seks uprawiał tylko z własną żoną.

Podobne posty