Zatłoczony pociąg Trzebnica – Wrocław to wina wrocławian?

Koleje Dolnośląskie zbadały, ilu pasażerów jeździ pociągiem z Trzebnicy do Wrocławia. Cała linia jest, jak przyznaje urząd marszałkowski, jedną z najtrudniejszych organizacyjnie w całym województwie. Przeprowadzona analiza wykazała także, że najbardziej zatłoczony fragment trasy to odcinek pomiędzy stacjami Wrocław Psie Pole i Wrocław Mikołajów. To sprawia, że urząd marszałkowski coraz bardziej stanowczo zadaje miastu i sąsiednim samorządom pytanie o to, w jakim stopniu chcą dofinansować kolej miejską i aglomeracyjną. Tymczasem miasto Wrocław dokłada do funkcjonowania kolei „na Urbancard” około 30 razy mniej niż Warszawa. – To nie starcza nawet na „waciki” – mówi były prezes Kolei Dolnośląskich.

Podobne posty