„Wsiowy zwyczaj” i problemy z pomarańczami. Wielkanoc 1949 roku

Miasto pustoszejące przed świętami jak dziś, woda lejąca się na przechodniów i wiara w to, że stróże prawa nie pozwolą na wodne „polowanie na ludzi” – tak 70 lat temu opisywano w prasie Wielkanoc. Przypominano, jakie instytucje są w święta otwarte i kto pomoże „obłożnie chorym”. I zapowiadano pojawienie się w mieście słowików.

Podobne posty