Wprowadziła własne zasady bezpieczeństwa i otworzyła salę zabaw. „Udało się uzyskać zgodę”

Wprowadziła własne zasady bezpieczeństwa i otworzyła salę zabaw.
Do sali zabaw dzwonili rodzice, bo dzieci nie miały co ze sobą robić w ferie. Właścicielka dzwoniła do Ministerstwa Zdrowia i sanepidu, czy może i jak otworzyć salę. W końcu otworzyła. Teraz do niej dzwonią inni właściciele podobnych obiektów z Polski. Sala działa „w wysokim reżimie sanitarnym”.

Podobne posty