W kościele dostrzegł ściganego. „Zatrzymanie nie wzbudziło zainteresowania uczestników liturgii”

W kościele dostrzegł ściganego.
44-letni mężczyzna od kilku miesięcy był ścigany listem gończym za śmiertelne pobicie. Schwytany został dzięki sosnowieckiemu policjantowi, który na co dzień pracuje w zespole poszukiwań i zauważył ściganego w czasie wolnym od pracy, podczas mszy w kościele. Powiadomił kolegów z komendy, którzy pomogli mu go zatrzymać.

Podobne posty