Urzędnicy: Sprawdzamy wrocławskie drzewa. No… akurat nie to

Tylko cudem nie doszło do potężnej tragedii, gdy na początku tygodnia ogromny dąb przewrócił się na jezdnię przed mostem Zwierzynieckim. Spadł w miejscu, gdzie zazwyczaj w korku stoją tramwaje, autobusy i samochody. Tym razem było tam luźniej. Drzewo niegroźnie uszkodziło tylko pięć aut. Dlaczego dąb się przewrócił? Czy nikt we Wrocławiu nie sprawdza, w jakim stanie są rosnące w mieście drzewa – zwłaszcza te w miejscach tak bardzo uczęszczanych jak okolice mostu Zwierzynieckiego? Sprawdzamy – zarzekają się urzędnicy. Choć przyznają, że tego akurat drzewa nie badali. Bo zaginęło gdzieś w biurokratycznym bałaganie w ratuszu.

Podobne posty