Ukląkł, przeżegnał się, a potem uderzył strażnika na Jasnej Górze. Szukali go, sam się zgłosił

Ukląkł, przeżegnał się, a potem uderzył strażnika na Jasnej Górze. Szukali go, sam się zgłosił
Policja publikowała wizerunek mężczyzny, który w połowie marca zaatakował pracownika straży jasnogórskiej. Do zdarzenia doszło chwilę po tym, jak mężczyzna został wyproszony z kaplicy przez ochronę, bo nie miał na sobie maseczki. Po wyjściu na zewnątrz – co zarejestrowały kamery – uderzył jednego ze strażników w twarz i go przewrócił. W środę podejrzany sam się zgłosił w komisariacie policji. Prokurator przedstawił mu zarzuty.

Podobne posty