„To był lany poniedziałek”. Dawid poszedł do sklepu po pistolet na wodę i zniknął


41-latek z Sosnowca, który przyznał się do zabójstwa 11-letniego Sebastiana z Katowic, był już znany policji. W 2008 roku na kilka godzin uprowadził 10-letniego wówczas Dawida. Do tamtych trudnych chwil w rozmowie z reporterem TVN24 wraca pani Monika Klimczak, matka chłopca.

Podobne posty