Suczka miała złamany kręgosłup, nie przeżyła. Właściciel twierdzi, że uderzyła w kaloryfer

Policjanci z Wałbrzycha (woj. dolnośląskie) badają sprawę śmierci niespełna dwuletniej suczki. Według jej byłego właściciela rozpędziła się i z impetem uderzyła w kaloryfer. W taką wersję wydarzeń nie wierzą obrońcy zwierząt.

Podobne posty