Strzelnica w piwnicy zabytkowego dworca w centrum miasta. Kto się na to zgodził?

W miniony czwartek, około godz. 17.00, doszło do pożaru w strzelnicy znajdującej się w budynku Dworca Świebodzkiego. Zginął młody, 24-letni mężczyzna, który – gdy ogień się już rozprzestrzenił – nie miał drogi ucieczki. Do pożaru doszło podczas strzelania. – Zapalił się wtedy zgromadzony na ścianach i suficie proch strzelniczy – tłumaczy prokurator Justyna Pilarczyk. Jak to się stało, że w budynku zabytkowego dworca znalazła się strzelnica i czy to możliwe, by z takiego pomieszczenia była tylko jedna droga ewakuacji?

Podobne posty