Rozkłady MPK to fikcja. A karę za to ma zapłacić… pasażer

Kto powinien ponosić odpowiedzialność za opóźnienia autobusów i tramwajów? Prezydent miasta z podległymi urzędnikami? Prezes MPK? Nic z tych rzeczy! We Wrocławiu karę ponosi… pasażer. – Wlepiono mi mandat praktycznie za to, że autobus, którym jechałem, nie trzymał się rozkładu jazdy i mój 15-to minutowy bilet stracił ważność w trakcie kursu, a kontroler nie zgodził się, bym dokupił kolejna przejazdówkę – poskarżył się nam jeden z pasażerów, Michał Stankiewicz. O tym, że wiszące na wszystkich przystankach rozkłady jazdy to fikcja i kupując bilety 15- czy 30-minutowe ryzykujemy karę – usłyszeliśmy też od motorniczych.

Podobne posty