Przyznał się do zabicia rodziców i brata. Po ośmiu miesiącach wciąż nie wiadomo, czy był poczytalny

Przyznał się do zabicia rodziców i brata. Po ośmiu miesiącach wciąż nie wiadomo, czy był poczytalny
Marceli C. z Ząbkowic Śląskich (województwo dolnośląskie), podejrzany o zabójstwo swoich rodziców i siedmioletniego brata, od grudnia 2019 roku w areszcie czeka na koniec śledztwa. Do tej pory nie wiadomo, czy w momencie dokonywania zbrodni – do której popełnienia 18-latek się przyznał – był poczytalny. C. będzie musiał być poddany czterotygodniowej obserwacji psychiatrycznej. Jednak ta możliwa będzie dopiero pod koniec października.

Podobne posty