Przypadkowe spotkanie liderów Lewicy i PSL. „Bez siebie sobie nie poradzimy”

We Wrocławiu kampania wyborcza trwa w najlepsze. Nic dziwnego, bo konkurencja do miejsc w parlamencie jest duża, a nazwiska na listach poszczególnych ugrupowań mocne. W piątek polityczna rywalizacja odsunęła się na chwilę na drugi plan, kiedy politycy PSL i Lewicy przypadkiem spotkali się na wrocławskim rynku. Były uściski dłoni, wspólne zdjęcia i życzenia. – Bez siebie sobie nie poradzimy – powiedział Robert Biedroń do Jacka Protasiewicza.

Podobne posty