Prof. Ewa Budzyńska odchodzi z uczelni na znak protestu. Skandal na Uniwersytecie Śląskim. Studenci zarzucają jej homofobię. Minister broni

Profesor Ewa Budzyńska, wykładająca na Uniwersytecie Śląskim, odchodzi z uczelni na znak protestu. Chodzi o karę, którą chce na nią nałożyć rzecznik dyscyplinarny po wniosku studentów, zarzucających jej homofobię i nietolerancję. – Nie może powrócić cenzurowanie zajęć, ograniczanie wolności prowadzenia badań, czy interpretacji badań – mówiła prof. Budzyńska na antenie Polsat News. W obronie prof. Budzyńskiej włączył się wicepremier Jarosław Gowin.

Podobne posty