Potrącona na pasach nastolatka miała złamane nogi i urazy głowy. Na karetkę czekała pół godziny

Potrącona na pasach nastolatka miała złamane nogi i urazy głowy. Na karetkę czekała pół godziny
Pierwszej pomocy udzielali potrąconej 17-latce policjanci, strażacy i ratowniczka medyczna, która akurat przejeżdżała. Karetka dojechała pół godziny później z sąsiedniego miasta, bo te z najbliższych stacji były zajęte. Nastolatka trafiła do szpitala oddalonego o prawie 80 kilometrów. Najbliższy przyjmuje tylko chorych na COVID-19. „Rekordem był wyjazd ośmiogodzinny z jednym pacjentem, którego nie przyjął Wodzisław Śląski, później Rybnik, w kolejności Żory, aż w końcu pacjent wylądował w Jastrzębiu-Zdroju” – opisują ratownicy medyczni.

Podobne posty