Ponad 400 telefonów do sanepidu, 29 dni bez rodziny

Ponad 400 telefonów do sanepidu, 29 dni bez rodziny
– Po takim czasie oczekiwania wreszcie drugi wymaz. Wróciła nadzieja, że do piątku wrócę do rodziny. Łza mi się w oku kręci. Prawdziwi mężczyźni nie wstydzą się łez. Twardzi jesteśmy na dole, wykonujemy rzetelnie swoją robotę. Natomiast każdy ma serce w połowie z węgla, w połowie oddane rodzinie – opowiada ratownik górniczy, który z powodu zakażenia i później testów nie widział rodziny od 29 dni.

Podobne posty