Polski Alfie Evans nie żyje. Lekarze odłączyli Szymona od aparatury podtrzymującej życie

We wtorek 18 czerwca około godz. 11 lekarze ze szpitala przy Niekłańskiej w Warszawie zdecydowali o odłączeniu od aparatury ratującej życie niespełna rocznego Szymona. Chłopczyk trafił do szpitala kilka miesięcy temu w stanie krytycznym. Rodzice uważają jednak, że nie był właściwie leczony, a ostatnio podawano mu tylko wodę i mleko. Oni sami mieli znaleźć lekarza, który chciał podjąć się leczenia chłopca. Rodzice Szymona chcą oddać sprawę do prokuratury. Nie było ich przy tym, gdy ich synka odłączano od aparatury. Nie są znane przyczyny śmierci dziecka. Przed szpitalem mają być organizowane pikiety. Prezes Naczelnej Rady Lekarskiej wydał przed chwilą oświadczenie. Prosi o zachowanie spokoju.

Podobne posty