Podpalony w lesie 20-latek zmarł w szpitalu. Zarzut zabójstwa dla kolegi

20-letni mężczyzna został oblany łatwopalną cieczą i podpalony w lesie koło Przemkowa na Dolnym Śląsku. Obrażenia były na tyle poważne, że niespełna dwa tygodnie później zmarł w szpitalu. Zarzut zabójstwa usłyszał jego znajomy Marcin M. Śledczy starają się wyjaśnić, jak doszło do zdarzenia, ale jednocześnie przyznają, że śledztwo nie należy do najłatwiejszych.

Podobne posty