Oto co mają na sumieniu policjanci z wrocławskiej drogówki

Policjanci z wrocławskiej drogówki fałszowali mandaty pod presją przełożonych? Wysyłano ich na patrol na autostradową obwodnicę Wrocławia, równocześnie wyznaczając limit mandatów, jakimi mają ukarać pieszych, których na AOW nie ma. Takie m.in. informacje usłyszeliśmy we wrocławskim sądzie na rozprawie w procesie trzech policjantów z wrocławskiej drogówki. Z trzystu postawionych w tej sprawie zarzutów większość to przekroczenie uprawnień. Zamiast karać kierowców za nadmierną prędkość, wystawiali mandaty za przejście przez ulicę na czerwonym świetle. Kierowca był zadowolony, bo mandat był niższy, nie doliczano też punktów karnych. Policjanci przekonywali podczas procesu, że to z powodu policyjnych statystyk przełożeni wyznaczali im limity mandatów, jakie mają nakładać na pieszych. I nie interesowały ich problemy. Choćby takie, że radiowóz wysyłany jest w rejon, gdzie pieszych jest mało albo nie ma ich w ogóle.

Podobne posty