O włos od katastrofy. Kontroler był sam, pozwolił na lądowanie na zajętym pasie

O włos od katastrofy. Kontroler był sam, pozwolił na lądowanie na zajętym pasie
Pracujący samodzielnie kontroler wydał zgodę na lądowanie na pasie lotniska w Pyrzowicach zajętym przez robotników i samochód firmy remontowej – wynika z dokumentu, do którego dotarł tvn24.pl. „Utrata świadomości sytuacyjnej” kontrolera to, jak czytamy w raporcie, skutek pracy w systemie jednoosobowym, który został wprowadzony poza procedurami i bez odpowiednich szkoleń.

Podobne posty