Niezwykła operacja na Dolnym Śląsku. „Chory był przez kilka godzin bez serca”

30-letni Krzysztof Mrozek w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym we Wrocławiu usłyszał diagnozę: bardzo rzadka i złośliwa forma mięsaka. Lekarze musieli działać szybko, bo – jak mówią – pacjentowi groziła śmierć nawet w ciągu doby. Mężczyzna trafił na stół operacyjny i przeszedł pierwszą na Dolnym Śląsku u chorego onkologicznie autotransplantację serca.

Podobne posty