Najpierw na wagę, potem na gilotynę. „Nie kupujmy żywych karpi. One też czują ból, czują strach”

W zatłoczonych basenach, bez wody albo w foliowych torebkach. W takich warunkach w niektórych sklepach trzymane są karpie. Niektórzy sprzedawcy nie zadają sobie nawet trudu, by ogłuszyć rybę, zanim trafi ona na gilotynę. Fundacja VIVA! reaguje na każdy przypadek znęcania się nad zwierzętami i apeluje: nie kupujmy żywych ryb.

Podobne posty