„Nagłe zatrzymanie krążenia”, zamiast pogotowia przyjechali strażacy. Mężczyzny nie udało się uratować


Zgłoszenie: nagłe zatrzymanie krążenia u 70-latka. Czas dojazdu do domu mężczyzny: dziewięć minut. Ale zamiast medyków, przyjeżdżają strażacy. Nie udało się uratować chorego. – Pracujemy non stop, na skrajnej wydolności – mówi dyrektor śląskiego pogotowia.

Podobne posty