Na Wielkiej Wyspie znów parkują gdzie popadnie. Blisko 100 interwencji straży miejskiej

Nie wszyscy mogą się cieszyć z pięknej, soczyste zieleni traw o tej porze roku. Na wrocławskim Dąbiu, w pobliżu dawnej zajezdni, okoliczni mieszkańcy mają klepisko, zamiast trawy. A to dlatego, że coraz mniej zielone „zieleńce” upodobali sobie właściciele czterech kółek wybierający się na weekendowe imprezy do zajezdni. Urządzili sobie tam darmowy parking, bo za inne, pobliskie miejsca parkingowe trzeba zapłacić. W ostatni weekend nie poszło im już tak gładko. Straż miejska miała mnóstwo roboty, interweniowała w blisko 100 przypadkach. Czy to wystarczy, by zniechęcić łamiących przepisy?

Podobne posty