Mordercze kilogramy. Pandemia zabija otyłych, a zarazem sprzyja tyciu. Musimy zejść z tej drogi, a najlepiej – zbiec w podskokach

Otyłość może zwiększyć ryzyko śmierci z powodu koronawirusa nawet o połowę – wynika z raportu opublikowanego niedawno w czasopiśmie Obesity Reviews. Amerykańscy naukowcy z Uniwersytetu Północnej Karoliny w Chapel Hill odkryli też, że zarażeni koronawirusem o współczynniku BMI powyżej 30 (to popularny wskaźnik otyłości) byli częściej hospitalizowani i przyjmowani na oddział intensywnej terapii. Równocześnie jednak pandemia pozamykała ludzi w domach na wiele miesięcy, zestresowała, przez co wielu z nas przestało się ruszać, nie rezygnując wszakże z uciech podniebienia. W efekcie statystycznemu Polakowi przybyły przez rok dwa kilogramy. A raczej – jednemu zero, a innemu cztery. Niekiedy – mordercze i to w sensie zupełnie dosłownym.

Podobne posty