Koronawirus w zakładzie mięsnym, klasztorze i kopalni. „Jesteśmy w czasie pandemii, w każdym miejscu można się zakazić”

Koronawirus w zakładzie mięsnym, klasztorze i kopalni.
Zakonnica pojechała na urlop do klasztoru w innym mieście. W kolejnym mieście wzięła udział w wyborach prezydenckich. Dzień później źle się poczuła i okazało się, że jest zakażona. Oba klasztory są dzisiaj zamknięte. Na Śląsku koronawirusa wykryto także w kopalni i zakładzie mięsnym. – Jesteśmy w czasie pandemii, jest swobodna transmisja wirusa, potencjalnie można się zakazić w każdym miejscu – ostrzega inspekcja sanitarna z Częstochowy.

Podobne posty