„Każdy, kto wjeżdżał na górę, był w niemałym szoku”

Dla pani Anety i jej rodziny miała to być wycieczka jak każda inna. Nie pierwszy raz byli w Świeradowie-Zdroju (Dolnośląskie). Kiedy wjechali na Stóg Izerski, im oczom ukazały się śnieżne „rzeźby”. Pan Grzegorz z kolei dzień przywitał na Śnieżce. – Przyroda potrafi robić fantastyczne przedstawienia – opowiadał. Zdjęcia otrzymaliśmy na Kontakt 24.

Podobne posty