Głos zabrały żony ratowników z Pniówka. Spółka: odpowiemy po weekendzie. Zastrzeżenia mają też górniczy związkowcy

Głos zabrały żony ratowników z Pniówka. Spółka: odpowiemy po weekendzie. Zastrzeżenia mają też górniczy związkowcy
W wybuchach metanu w kopalni Pniówek zginęło dziewięciu górników, kolejnych siedmiu zostało pod ziemią, są uważani za zaginionych. O tym, co przeżywają, opowiedziały w rozmowach z TVN24 GO żony ratowników górniczych, którzy zginęli, idąc na pomoc kolegom. Jastrzębska Spółka Węglowa zapowiada, że do tego, co mówią kobiety, odniesie się w przyszłym tygodniu. Górniczy związkowcy twierdzą, że tych, którzy zginęli w Pniówku, w ogóle nie powinno tam być z uwagi na wysoką temperaturę. Górnik w rozmowie z reporterem TVN24 powiedział, że są zmuszani do wydłużania czasu pracy.

Podobne posty