Dusiło się małe dziecko. Strażnicy: koguty włączone i jazda do szpitala

Do stojącego na światłach radiowozu straży miejskiej podjechało małżeństwo z malutkim dzieckiem. Kiedy funkcjonariusze usłyszeli, że malec się dusi, bez zwłoki włączyli sygnały świetlne oraz dźwiękowe i pilotowali rodzinę aż do samego szpitala.

Podobne posty