Desperacja przedsiębiorców. Kluby otwierały się jeden po drugim

Desperacja przedsiębiorców. Kluby otwierały się jeden po drugim
Wrocław, Rybnik, Nysa, Łódź, Koszalin. Od gór po morze właściciele klubów tanecznych oficjalnie otworzyli swoje lokale dla imprezowiczów. Ustawiały się długie kolejki, a liczba gości wewnątrz klubów liczona była w setkach. Interweniowała policja.

Podobne posty