Cztery godziny w komisariacie, 71 pytań do studentki. Bo poskarżyła się uczelni, że profesor narzuca im radykalne poglądy

Cztery godziny w komisariacie, 71 pytań do studentki. Bo poskarżyła się uczelni, że profesor narzuca im radykalne poglądy
Policja przesłuchuje studentów, którzy złożyli skargę na profesor socjologii. Wytknęli jej „narzucanie poglądów homofobicznych, antysemityzmu, dyskryminacji wyznaniowej, informacji niezgodnych ze współczesną wiedzą naukową oraz promowanie poglądów radykalno-katolickich”. Sprawę badała uczelnia, ale ktoś powiadomił prokuraturę w obronie wykładowczyni. Uczelnia została zmuszona do przekazania danych studentów i odbiera to jako ingerencję w jej autonomię.

Podobne posty