Ceny w sklepach oszalały przez koronawirusa. Teraz ustali je rząd

Schab podrożał z 20 do 25 złotych, karkówka – z 20 do 30, jajka z 80 groszy do 1,30. To przykłady ze sklepu spożywczego w centrum Wrocławia. Ceny w Polsce szaleją. Podrożało mięso, mrożonki, makarony, pieczywo z długim terminem ważności, woda mineralna, proszki do prania. Sprzedawcy podwyższają ceny, bo klienci masowo wykupują towar. Rząd przymierza się do wprowadzenia na czas epidemii odgórnych cen. – Odgórne regulowanie cen produktów jest zawsze bardzo delikatną operacją. Zleciliśmy analizy jak kształtowały się ceny poszczególnych katetorii produktów na przestrzeni ostatniego roku. Gdy je dostaniemy, będziemy przymierzali się do publikacji cen regulowanych – zapowiada minister zdrowia Łukasz Szumowski.

Podobne posty