Bokser wyszedł w góry z psem, wezwał pomoc. „Pumbusiowi strasznie zimno było”

Znany pięściarz Artur Szpilka, pomimo obowiązujących ostrzeżeń i apeli ratowników o ostrożność, wybrał się w góry ze swoim psem Pumbą. Kiedy pogoda się pogorszyła, trafili do schroniska pod Śnieżką. Szpilka wezwał na pomoc ratowników GOPR, którzy zwieźli go razem z psem. – Pumbusiowi strasznie zimno było – mówił na nagraniu opublikowanym w internecie.

Podobne posty