Australian Open. Idze Świątek będzie w Melbourne trudniej, niż w Paryżu, aczkolwiek to nie znaczy, że nie może pokusić się o dobre wyniki

– Uważam, że Idze należy dać jeszcze trochę czasu, żeby okrzepła w roli, w której coraz częściej będzie. Roli faworytki. Jestem przekonany, że nie podzieli losów Jeleny Ostapenko, czy Eugenie Bouchard, ale dajmy jej czas i nie oczekujmy, że będzie już teraz zawsze grać tak dobrze, jak w Paryżu – mówi Tomasz Wiktorowski o szansach Igi Świątek, przed jej startem w tegorocznym Australian Open. Z byłym trenerem Agnieszki Radwańskiej, dziś tenisowym ekspertem Canal+ Sport (gościnnie w Eurosporcie), rozmawiamy również m.in. o Hubercie Hurkaczu, najlepszych meczach jego podopiecznej w Melbourne, o tym dlaczego tenisiści tak bardzo lubią turniej w Melbourne, a także o… smażeniu jajek na korcie.

Podobne posty